środa, 5 sierpnia 2009

Projektowaniem i wykonywaniem biżuterii zajmuję się od około 2,5 lat. To jedna z moich pasji, która zajmuje mi bardzo dużo czasu, ale też sprawia wiele satysfakcji. Oto kilka prac, szczególnie dla mnie bliskich, wykonanych techniką misternego oplatania bardzo cieniutkim srebrnym drucikiem, czyli techniką wire-wrapping.

Zamyślona Deszczowo
białe perełki słodkowodne oraz fantastycznie opalizujące, naturalne labradoryty, oksydowane srebro


Pragnienia
opalizujący na niebiesko i zielono naturalny labradoryt oraz zielono-błękitny apatyt, oksydowane srebro




Pragnienie Wiosny

peridot, apatyt, oksydowane srebro



Bladoróżowe Pióra
bladoróżowe migdały fasetowane kwarcu różowego, drobne kulki kwarców różowych i ametystów, oksydowane srebro

3 komentarze:

  1. Ale piękności !!!
    Uwielbiam Twoją biżuterię, a te oplatane wyglądają jakby zostały wyjęte ze szkatułki babci. Mam to szczęście, że czasami mogę je podotyknąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę na wyrost( mam na myśli blogowanie a nie robótkowanie) i zachętę przyznaję Ci wyróżnienie- do odbioru na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Biżuteria Joli zdominowała juz dawno moje pudełko z biżuterią. Przede wszystkim mam w nim wszelakiej maści przewieszki - bo to głowna biżuteria przeze mnie noszona.
    I juz mi się podobno plecie zawieszka "Pragnienie wiosny" uwielbiam zestawienie kolorystyczne fioletu z zielenią.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niespamowanie.
Będzie mi miło przeczytać Twój komentarz.