Po
przeczytaniu księgi VI "Niewidzialny pierścień" stwierdzam oficjalnie,
że uwielbiam tę serię! Jestem oczarowana światem, który stworzyła Anne
Bishop, Światem Ciemności, gdzie dobrymi są Lord Piekła, demony, a
Krwawi, noszący kamienie i mający przez to moc opiekują się słabszymi. Są wśród nich jednak czarownice i królowe chcące władzy, okrutne dla swojego dworu, okrutne dla mających się nimi opiekować mężczyzn i okrutne dla plebejuszy, których powinny chronić. Taką wredotą jest właśnie Dorothea SaDiablo, była małżonka Saetana, Lorda Piekła, która na przestrzeni wieków planuje zniszczyć wszystkie czarownice i królowe, które mogłyby jej zagrażać. Jedną z ostatnich takich królowych jest Szara Pani, która ma zginąć po zakończeniu targów niewolnikami.. Taki jest początek...
Historia jednak rozwija się nie po myśli Dorothei, kiedy to Szara Pani kupuje Jareda, młodego wojownika, który miał zostać na długie lata umieszczony w wyniszczającym miejscu, kopalni soli.. Królowa, po zakupie niewolników dowiaduje się o planach jej zniszczenia i próbuje wrócić na swoje terytorium, będąc tropiona przez ludzi Dorothei SaDiablo. Cała drużyna prowadzona przez Szarą Panią skrywa najróżniejsze tajemnice, wspólnie jednak próbują przetrwać, wiedząc, że wśród nich jest zdrajca. Przeprawa jest trudna, tym bardziej, że nie zawsze wszystko wydaje się takie pewne, jak na początku.. Rewelacyjny tom i nic więcej nie zdradzę.
"Przymierze Ciemności" to tom VII i jestem nim jeszcze bardziej zachwycona! Rzecz dzieje się już po burzy wywołanej przez Jaenelle, w której ginie okrutna Dorothea SaDiablo i jej poplecznicy. Zniszczone terytorium Dena Nehele poszukuje królowej, która stworzyłaby swój dwór, odbudowała krainę i dbała o poddanych. O poszukanie królowej znającej Protokół, którym kierowali się Krwawi, poprosił Daemona jeden z ostatnich potomków Jareda i Lia, Theran. Żona Daemona, Jaenelle zaproponowała królową, która nosi niski rangą kamień, Theran jednak nie będąc nią zachwycony, nie szanuje jej. Królowa Cassidy, mimo ogromu trudności, tworzy swój dwór i próbuje zapanować nad Wojownikami, którzy nie do końca nawet wiedzą, jak powinni się na dworze zachowywać, jakie są ich obowiązki i prawa. Cassidy musi przekonać mężczyzn Pierwszego Kręgu dworu, do siebie i nauczyć służenia jej bez strachu i tortur, jakie to okrutne doświadczenia mieli wszyscy w Dena Nehele, za panowania królowych Dorothei SaDiablo.
Nie
mogę się doczekać dwóch następnych części serii "Czarnych Kamieni"!
Muszę z perspektywy czasu przyznać, że chyba pierwsza księga była
najtrudniejsza, bo nie znało się reguł rządzących Światem Ciemności, w
którym osadzeni są bohaterowie i ich historie. Z każdym tomem coraz
bardziej wzrastała sympatia, która doprowadziła mnie wręcz do
uzależnienia. Cieszę się więc, że są jeszcze dwa wydane w Polsce tomy,
mam nadzieję, że nie zawiodą. Szczerze? To nie spodziewam się tego :)
Myślę, że po prostu nie trafiłaś na taką książkę tego typu, która by Ciebie wciągnęła. Gdybyś miała ochotę na wciągnięcie, polecam trylogię Czarnego Maga Trudi Canavan w skład której wchodzą trzy tomy: "Gildia magów", "Wielki Mistrz" i "Nowicjuszka" :)
Manicure hybrydowy w salonie
-
*Co to jest manicure hybrydowy?*
To szybkie kolorowanie paznokci specjalnymi lakierami, które nakłada się na
paznokcie jak zwykły lakier, ale dodatkowo utw...
Marzec
-
To chyba najdłużej robiony przeze mnie sweter, nie obyło się bez prucia.
Obawa czy starczy włóczki, bo kupiłam końcówkę 30dg i więcej nie było.
Skład fa...
All shades of grey
-
W kontraście do poprzedniej...
tym razem chusta we wszystkich odcieniach szarości :)
Chusta wg wzoru Secret Paths by Johanna Lindahl / Mijo Crochet (al...
Sezon czapkowy.
-
~~~~~
Jesień 🍂 to dobry czas na otulające dzianiny i mimo posiadania sporej
ilości czapek zawsze wskoczy jakaś nowa do mojej szafy, ale również do szaf...
My Facebook Page
-
Hello everyone.I have not been updating my blog for a while, posting more
on my Facebook page instead. I find it rather difficult to keep up with
writing...
Botanica Socks
-
Jest coś w dzierganiu skarpetek, że zanim skończysz jedną, już planujesz
następną. Z drutów właśnie zeskoczyła kolejna para i to jeszcze jaka
urocza! Pozn...
Planowanie podróży
-
Obiecałam sobie, że przy okazji szykowania się do następnych wakacji,
napiszę post o tym czym są dla nas podróże oraz jak się do tego zabieramy.
No więc j...
Mój Nowy Haft na Nowy Rok 2020
-
Długo się zastanawiałam czy się zgłosić do projektu aż termin minął :/.
Jednak w nagrodę za wcześniej ukończony haft na SAL u Agi i sprawnie
haftujący...
gradientowy szał
-
Nigdy wcześniej nie podjęłam się masowej produkcji prezentów pod choinkę.
Prawdę powiedziawszy dziergam zazwyczaj dokładnie to, co mi w duszy gra, a
jak w...
Taca z recyklingu
-
Ostatnio bardzo modne jest przywracanie życia starym rzeczom. Oto
moja wersja starej - nowej tacy przyozdobionej frywolitką. Wzór pochodzi z
książk...
Mikołajki
-
Doszły do mnie wieści, że w tym roku Mikołaj będzie dawał prezenty
wszystkim niegrzecznym. Bardzo się starałam, dużo rozrabiałam, a prezentu
jednak nie ...
Secret of life
-
Znów na kilka miesięcy miałam przestój. Jakoś nie miałam siły na
dzierganie. Miałam rozgrzebanych kilka projektów na raz. Co rzadko się
zdarza, ale weny do...
Swallow blanket
-
(ENGLISH VERSION)
Jaskółki - ptaki szybkie, zwinne i lekkie. Dzięki nim Swallow Blanket jest
lekki, dynamiczny i pełen harmonii. Wzór doskonały dla miłoś...
Podsumowanie 2018
-
Na święta nie zdążyłam, ale teraz jest trochę wolniejszy czas więc wzięłam
się za podsumowanie upływającego 2018 roku.
Ostatnie pół roku było dla mnie bard...
Zieleniny znów na propsie ;)
-
*Zaczął się październik, a ja wciąż wyrabiam zaległości - jeszcze
wiosenne. *
*Otóż, Czytelnicy drodzy moi, **w tak zwanym międzyczasie **poczyniłam
byłam...
Len na upały
-
* Na panujące za oknem afrykańskie upały najlepsze są
naturalne włókna. Zrobiłam sobie lnianą bluzeczkę. Len Lenka kupiłam we
Włóczkach Warmii...
Kamelka Babcia Helenka...:)
-
Syndrom nagły, jednostka chorobowa "Kamelka" powróciła i opętało mnie
ponownie...:)
Rozpoczęłam leczenie natychmiast...;)
Tym razem w kolorach perłowe...
Miłość
-
Miłość wcale nie mieści się w sercu.
Miłość rodzi się w głowie, z tego co w głowie mamy. Jeśli mamy w niej
porządek to miłość będzie dobra i wielka, i pr...
Haft Gorjusska na huśtawce - koniec :)
-
Witam Was serdecznie :) Ostatnio było mi nie po drodze z moim blogiem ;)
ale co się odwlecze to nie uciecze, więc wracając do sfery blogowej pragnę
pokazać...
często
-
czyli o tym jak statystyka obecności wirtualnej przeszła w regres....
Często zajmuje mnie dzierganie.
Coraz jednak mniej mam nieprzerywanego innymi akty...
uwaga uwaga
-
wpis jest, ale spotkania w najbliższą sobotę nie będzie :((( Zostaje
przesunięte na 19 sierpnia
Nie wiem czy wszyscy zaglądający do tego kącika wiedzą, co d...
... zazwyczaj nie bawię się ...
-
... w sale czy inne takie zabawy krzyżykowe, ale jakoś tak trafiło do mnie
w odpowiednim momencie i się zachciało.
Zabawę organizuje Agnieszka na podstawie...
Stolik
-
Moja nowa maszyna do szycia otrzymała nowy stolik powiększający pole pracy.
Janome Sky Line 3. Już oswojona, obłaskawiona a teraz wspaniała, gr...
chłopięco i w pastelach
-
Wysyp dzieciaczków mamy:) Więc znowu w nocy o północy, rzutem na taśmę
przed imprezą. Tym razem dla Frania, niech zdrowo rośnie:) Skrytka na
prezent:) I ob...
Kulek kilka
-
Dłubię już od dłuższego czasu chustę. Mozolnie mi idzie. Kiedyś skończę.
Tymczasem narodził się pomysł prezentowy, który szybko wprowadziłam w
czyn...
...
Out of darkness
-
Tytuł posta to nazwa przepięknego szala, który właśnie skończyłam i
obfotgrafowałam.
Szal jest przepiękny, lekki, a dzięki koralikom trzyma kształt po...
Powrót po bardzo długiej przerwie
-
Hop, hop.....jest tu jeszcze ktoś?
Aż trudno uwierzyć, że od ostatniego posta minęło aż (o zgrozo!!!) 1,5
roku.....rzekłabym samo życie :) Pajęczyn na blog...
Oscary 2025. Gdzie obejrzeć nominowane filmy?
-
Nominacje do *Oscarów 2025* ogłoszone (znajdziecie je np. na Filmwebie),
więc jak co roku (wcześniej na FB, potem na IG, a teraz na blogu) publikuję *list...
A Little Summer-to-Fall Transition Outfit
-
Ahhhhhh. It’s been a minute, hasn’t it? I’ve been living on Instagram and
TikTok and have really been neglecting this space, haven’t I? If you’re
still h...
ferry tales // coach
-
Watch: Coach (also love this one and this one). Slip Dress: Bardot.
Turtleneck: Pixie Market. Shoes: M.Gemi. Coat: Smythe. Sunglasses: Linda
Farrow. *Th...
Zakupy!
-
Dzisiaj trochę nie na temat, ale nadal kosmetycznie. W związku z tym, że
próbuję dojść do jakiegoś minimalizmu kosmetycznego, nie robię zbyt wielu
zakupó...
podzielność uwagi
-
Stała się rzecz niesłychana. Mnie i mojego potomka dopadła choroba. Jak
zwykle wyolbrzymiam dla uzyskania lepszego efektu , ale nie da się ukryć,
że nadcho...
Maroko całkiem spoko*
-
Posty o podróżach mają wartość niemalże terapeutyczną; kiedy za oknem
śnieg, mróz i wietrzysko, ja przygotowuję kubek z herbatą, siadam przy
komputerze i p...
STYLE: COCO CHANEL INSPIRED JACKET + WORKER BOOTS
-
Pamiętacie stylizację z *tym *żakietem? Dzisiaj wykorzystałam go w letniej,
zdecydowanie luźniejszej wersji. Od czasu do czasu, chciałabym Wam
pokazywać ...
Style habits
-
*Lately I've been thinking quite a lot about our "style habits". I'm pretty
sure that everyone has some, they can be as simple as rolling up your
shirt'...
Raramuri
-
Plemię Raramuri, nazywane przez ludzi spoza Meksyku Tarahumara, prócz swej,
dziedziczonej od pokoleń, pasji biegaczej ma bardzo wyjątkową i ciekawą
cechę, ...
świetnie ta seria prezentuje się w stosie !
OdpowiedzUsuńw swoim czasie sięgnę :)
Być może kiedyś :)
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo interesująco! Kupuję to!
OdpowiedzUsuńPodziwiam fascynację, bo ja czytać tego typu literatury nie potrafię, brak mi wyobraźni, czy co? :-)
OdpowiedzUsuńMyślę, że po prostu nie trafiłaś na taką książkę tego typu, która by Ciebie wciągnęła. Gdybyś miała ochotę na wciągnięcie, polecam trylogię Czarnego Maga Trudi Canavan w skład której wchodzą trzy tomy: "Gildia magów", "Wielki Mistrz" i "Nowicjuszka" :)
Usuń