Nareszcie miałam czas na chwileczkę zapomnienia i zanurzenia się w lekturze.
Co za rozrzut! Książka biograficzna z prawdziwego zdarzenia, skandynawski kryminał i książka przygodowa - thriller.
Agatha Christie "Autobiografia" to prawie sześćset stronicowy zbiór historii, które wydarzyły się w życiu jednej z najbardziej popularnej od wielu lat autorki powieści detektywistycznych. Agatha Christie pisała historię swego życia przez 15 lat, uważała, że życie jest niezwykle fascynujące i przypomina siedzenie w kinie: "pstryk! i oto ja" pstryk! i już minęły dwa lata...
Autorka wyciąga garściami wspomnienia ze swej pamięci, którą szczerze podziwiam, bo opisane historie mają mnóstwo zadziwiających szczegółów: dokładne menu kolacji podawane dla dziesięciu osób, zabawy dziecięce w ogrodzie, charaktery i wygląd spotykanych osób, bibeloty domowe itp.
Książkę się smakuje, nie połyka. Są tu różne smaczki opisujące życie ludzi na początku XX wieku. Zanurzamy się w świat, gdzie przeciętna, niebogata rodzina ma kucharkę, służące i nianie. Aby podreperować swój budżet wynajmują swój cały dom wyjeżdżając do miejscowości nadmorskich i mieszkając w hotelu! Można zazdrościć dużej ilości wolnego czasu, braku pospiechu, który dzisiaj jest wszechobecny, dużo grzeczniejszych form komunikacji międzyludzkiej.. Kolejno poznajemy to, co otaczało dziecko, potem już większą pannę, potem mężatkę.. i pragnienie życia w zgodzie z samym sobą.
Mimo tego, że Agatha Christie przeżyła również wiele ciężkich chwil, książka jest niezwykle optymistyczna i można w spokoju delektować się wspomnieniami, którymi nas częstuje.
Druga pozycja to już czasy współczesne..
"Roseanna" Maj Sjöwall, Per Wahlöö to pierwszy z serii kryminałów z Martinem Beckiem, komisarzem wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, który rozpoczyna śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki dziewczyny..
Znalezienie mordercy nie jest łatwe gdy są same znaki zapytania, ale w końcu nie po to pisze się kryminały, żeby pozostawić czytelnika bez odpowiedzi..
Kryminał jest zaliczany do kryminałów z klasą: "Elegancka proza ubrana w wyrafinowaną kryminalną intrygę". Coś w tym jest. Czyta się szybko i przyjemnie.
Trzecią książkę dosłownie połknęłam. Andy McDermott "Lowcy Atlantydy" to trzy filmy akcji w jednym. Tu się nie nudzisz, nie ma zbędnych opisów przyrody ;) Jedna akcja pogania drugą i takie nagromadzenie przygód, helikopterów, tajemniczych historii, złych i dobrych ludzi, broni, spisków, podejrzeń, zagadek i ich rozwiązań daje dużą dawkę akcji i napięcia. Niesamowita "jazda bez trzymanki" z fascynującą historią największej zagadki historii - Atlantydy.
Po lekturze tej książki mam ogromną ochotę zagłębić się w Platońskie Dialogi i więcej dowiedzieć się o orichalcum i dzisiejszym, naukowym spojrzeniu na Atlantydę.
Manicure hybrydowy w salonie
-
*Co to jest manicure hybrydowy?*
To szybkie kolorowanie paznokci specjalnymi lakierami, które nakłada się na
paznokcie jak zwykły lakier, ale dodatkowo utw...
10 lat temu
No bo Jola Dałaś czadu. Czyli Ci Łowcy to żadne SF tylko sensacja?? Trzeba więc wpisać na listę do przeczytania jak nic :)
OdpowiedzUsuń