czwartek, 23 lipca 2015

Paulo Coelho "11 minut"

Kiedyś przeczytałam jakąś książkę lub dwie Paulo Coelho, nawet nie jestem pewna które to były, ale pisarz był wtedy na czasie, bardzo podziwiany, więc chwyciłam. I od tamtej pory unikałam, ponieważ o ile czytało się dobrze, to jakoś tak stwierdziłam, że oprócz przypomnienia kilku prawd życiowych jakoś mnie nie porwało. Ostatnio jednak zachęcano mnie do przeczytania "11 minut", więc postanowiłam odświeżyć moją marną znajomość tego autora.

Okazało się, że pomimo dość banalnego początku, ale jakoś trzeba było przecież w temat wprowadzić... "11 minut" to książka, która potrafi zainteresować, potrafi zmusić do przemyśleń nad istotą naszych uczuć, nad potrzebami i przeznaczeniem. Postanowiłam, że zagłębię się w treść na spokojnie i refleksyjnie. Często zdarzało mi się, że cofałam się o kilka kartek i czytałam fragmenty ponownie. Zastanawiałam się nad różnymi aspektami seksualności i jej odmianami. I nie ważne było, że dziewczyna była prostytutką. Ważne, że szukała siebie, że miała marzenia, chęci, by je realizować i dążyła do tego. Na początku naiwna, nieznająca życia i decydująca się wskoczyć na głęboką wodę, czyli wyjechać w obce rejony świata. Potem natomiast staje się osobą, która w swoim zawodzie chce być najlepsza, chce posiąść wiedzę i wiedzieć jak jej użyć. Spychana w najgłębsze obszary duszy potrzeba miłości, czułości i bliskości nie daje się tak całkowicie stłamsić. Książka opowiada właśnie o potrzebach kobiet i mężczyzn, opowiada o sile pożądania, o sile dotyku, wyobraźni i o mocy miłości. 

Podejrzewam, że każdy tę książkę odbierze inaczej, osoby szukające podniet erotycznych lub ewentualnych wskazówek mogą być rozczarowane, to nie jest podręcznik jak uprawiać seks. To raczej forma literackiej rozprawki na tematy seksualności i cielesności głównie kobiet, chociaż o mężczyznach również wspomniano. 

Paulo Coelho dobry jest w pisaniu tekstów, które można dostosować do różnych sytuacji życiowych i cytować do bólu. Prawd życiowych tu dużo, tych najbardziej oczywistych również. Ale chyba już właśnie taki jest, ten Coelho.

"Bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności."
/Paulo Coelho - "11 minut"/ 

"11 minut" czytałam w takich okolicznościach przyrody..
chyba się nie dziwicie, że zebrało mi się na refleksje.... ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Proszę o niespamowanie.
Będzie mi miło przeczytać Twój komentarz.