środa, 7 sierpnia 2013

Zakoralikowana kula czyli Wisior Różany

Wisior powstał podczas przyjacielskich, koralikowych warsztatów w sklepie Jolinka.pl, podczas twórczego, wspólnego dziobania koralików i wesołego spędzania czasu :)

Mając dużą, czarną, fasetowaną kulę onyksu i ogrom drobniutkich koralików wokół myślałam, że z łatwością dobiorę kolory, ale uwierzcie mi, że to nie było takie łatwe ;) Bazowymi koralikami, które koniecznie musiały być we wzorze były 15-stki Toho Gold-Lustered Raspberry, w których się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Uparłam się na nie straszliwie i dopiero po jakiejś godzinie udało mi się dobrać resztę do tych przecudownych koralików... łatwo nie było, bo wiecie, byłam jak w raju - cała ściana pełna kolorowych koralików, a pomysłów skaczących po głowie tysiące!

Potem wystarczyło to wszystko połączyć w całość ;)
Tak mi wyszło:

Wisior Różany
fasetowana kula onyksu, koraliki TOHO, koraliki Fire Polish:
 TOHO Round 11/0 i 15/0 Gold Lustered Raspberry, TOHO Treasure Opaque Frosted Jet,
TOHO Treasure Inside-Color Emerald/Dark Emerald Lined, 
TOHO Round 15/0 Gold-Lined Rainbow Crystal, Fire Polish 3mm Iris Purple






sobota, 6 lipca 2013

Bloglovin i kasowanie danych Google Readera

Z przyczyn organizacyjnych takich, że od 1 lipca ma nie działać na blogach Blogspot'a usługa obserwatorów, a chciałam zachować listę wszystkich blogów, które lubię podczytywać, założyłam sobie konto na Bloglovin'ie, który ładnie i szybko zaimportował moją listę obserwowanych blogów do siebie. Dzięki temu nic mi nie zginęło :)

Podałam też swój blog do ewentualnej obserwacji w tym servisie. Wystarczy kliknąć na poniższy link i kliknąć niebieski przycisk 'Follow':


Chętnych zapraszam!
A dotychczasowym obserwatorom bardzo dziękuję za wizyty i czas spędzony u mnie :)

Subskrybcja mojego bloga na Bloglovin'ie zadziała również po kliknięciu na biało niebieski przycisk, który na stałe umieszczam po prawej stronie bloga, w miejscu "Tu też piszę i jestem", oraz oczywiście kliknięciu 'Follow' na stronie, która się otworzy. Trzeba oczywiście mieć swoje konto w tym serwisie.

Follow on Bloglovin


EDIT:
Informacje na temat Google Readera, którego zlikwidowali znajdują się -> tutaj. Wygląda na to, że dane będą sukcesywnie kasowane do około 15 lipca tego roku. Dane będą skasowane nieodwracalnie.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Skarby Ziemi

Tak dawno nie robiłam kolczyków! To był bardzo miły powrót, na razie chwilowy, ale kto wie.. 

Dostałam w ręce dwie białe kule matowego kryształu górskiego oraz niedużą garść koralików okrągłych turmalinu w kolorach różowych, czarnych i zielonych. Dodałam do tego drobniutkie 2mm koraliki unakitu oraz kulki ciemnego granatu. Całość wplotłam w srebro, które zostało zoksydowane, przetarte i wygląda tak:




środa, 29 maja 2013

Katarzyna Michalak "Bezdomna"

Przeczytałam książkę "Bezdomna" Katarzyny Michalak i ... jest mi smutno. Jest mi smutno z powodu zachowania ludzi, którzy bardzo często nie chcą widzieć wołania o pomoc drugiej osoby. Nie chcą ani widzieć, ani nie chcą drugiej osoby zrozumieć. Jest mi również przykro, bo najczęściej dostaje się ciosy od osób bliskich, u których wydawałoby się, powinno być największe poparcie i zrozumienie.

"Bezdomna" zaczepia o kilka niezwykle ciężkich tematów. Jednym z nich jest tytułowa bezdomność. O, jak łatwo stać się bezdomnym! Wraz z domem traci się rodzinę i najczęściej przyjaciół, traci się poczucie własnej wartości, ludzkiej godności. Nie sądzę, żeby bezdomny został nim z własnego wyboru, tak jak Kinga, dziewczyna, która po ciężkich przeżyciach i długim pobycie w szpitalu nie ma gdzie wracać. Spotyka się z pogardą, nienawiścią bez powodu, z odrzuceniem i pustką. Kinga postanawia skończyć z takim życiem, bo uważa, że za to co zrobiła nie należy się jej nic lepszego. Zdesperowanej dziewczynie przychodzi na pomoc... mały kot i Aśka, dziennikarka, która wyciąga pomocną dłoń.

W rezultacie poznajemy przeplatające się nawzajem losy obydwu dziewczyn, które poznały się już wcześniej jako rywalki. Dialog dwóch kobiet, w którym padają ciosy ostre jak sztylety, ukazuje samo życie, jednak niestety z jego gorszej strony. Skomplikowana historia Aśki z rodzicami chcącymi narzucać swoje rozwiązania, ambicją dziewczyny i jej determinacją oraz zauroczeniem odbierającym rozum i prowadzącym do nieciekawych okoliczności.. Jednak to Kinga ma tu więcej do powiedzenia. Wrażliwa dziewczyna, zraniona przez facetów nie myślących głową, odtrącona i niezrozumiana przez rodziców, boryka się z bolesnymi problemami, które doprowadzają ją do wstrząsających zdarzeń. Kinga ukrywa swoją tajemnicę, w Aśce natomiast rozbudza się dziennikarska wścibskość, a jej zachowanie miejscami bardzo mnie denerwowało. Los jednak potrafi połączyć ludzi niespodziewaną przyjaźnią, jak i dać pstryczka w nos, ucząc pokory.


Katarzyna Michalak książką tą, chce zwrócić uwagę na kilka problemów, które wcale nie są takie obce w naszym świecie. Jednym z nich jest depresja poporodowa, która istnieje, ale głośno się o tym nie mówi, bagatelizuje wręcz.. Sama o niej słyszałam swego czasu i szczerze mówiąc nie sądziłam, że są to aż tak skrajne emocje i prawdziwe cierpienie. Niestety dziewczyny pozostawiane są same sobie z komentarzem o 'fanaberii' i przesadzaniu w emocjach. Warto zwrócić uwagę na te emocje! Problem psychozy poporodowej, cierpienia dzieci sfrustrowanych opiekunów, ogólna znieczulica na krzywdę, małżeńskie pobicia. O takich historiach niestety codziennie słyszymy w programach informacyjnych.

Historia bezdomnej Kingi jest smutna, boli znieczulica i podłość ludzka, boli przeinaczanie prawdy dla zysku, boli to, że człowiek nie chce zrozumieć drugiego. Książka nie jest z tych łatwych i przyjemnych, jednak warto przeczytać, żeby bezmyślnie nie pogardzać drugim człowiekiem, dopóki nie pozna się jego historii.


Za książkę do przedpremierowej recenzji wygraną w konkursie 'Top20 Czytelniczek' 
dziękuję Wydawcy: ZNAK Literanova.

poniedziałek, 6 maja 2013

W wolnej chwili spojrzałam...

W wolnej chwili spojrzałam na różne projekty drutowe i natknęłam się na kilka, które koniecznie muszę w przyszłości uskutecznić. Wspomnę o niektórych, może nie tylko ja się zachwycę tymi projektami?

[źródło: marta73 na raverly]

Ta tunika jest cudna, widzę ją u siebie jako przewiewne, ażurowe coś... :) Wzór Rosa's Sleeveless Cardi - Jumper jest darmowy, a wprawna ręka może go modyfikować do woli! Na Raverly, sposobów wykonania tego cuda jest mnóstwo:


Bardzo spodobał mi się też wzór, na który natknęłam się na blogu Dziuni, zrobiony cieniowaną włóczką.. i od razu mam przed oczyma delikatny szal, taki co to się narzuca na ramiona, a on robi resztę :) Wzór Rain Drop znalazłam na Raverly do kupienia.

[źródło: blog Dziuni - Poplątane nitki]

W planach chętnie widzę również chustę Out of Darkness, której zdjęcia oglądałam i oglądałam i nie mogłam się napatrzeć..

[źródło: raverly]

Bardzo mocno podoba mi się też Whisper Cuff Cardigan z książki Inspired to Knit by Michele Rose Orne..

[źródło: pinterest & raverly]

Poza tym chciałabym zrobić w końcu frywolitkowy kwiatek przestrzenny, dokończyć sznur koralikowy, wykonać kolczyki indiańskie, duże i kolorowe! Chcę też pawia kolorowego zrobić z drobnych koralików i z dwóch takich kolczyki, kilka pierścionków peyote z wymyślonymi przeze mnie prostymi raczej ;) wzorami, a potem zająć się bardziej skomplikowanymi wzorami peyote, zrobić jeszcze kilka zakładek, może w nowej technice, zrobić kolczyki wrapowe - powrót do odłożonej na chwilę techniki... poza tym zrobić sutaszowy naszyjnik i kolczyki, opleść pięknie duży kamień, zrobić filcowany szal na jedwabiu, dokończyć haftowanie bratków - jeszcze dwie serwetki, dokończyć żonkile zaczęte strasznie dawno temu i handargera też tak samo dawno temu ... koronkowe mitenki ... i przeczytać pierdyliard książek.

Poproszę grzecznie o wydłużenie każdej doby o skromne 72 godziny..

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Feniks w kwiatach

Tak mnie coś wzięło ostatnio na te zakładki...
Zakładki z feniksami i kwiatami są inne niż robiłam wcześniej, bo inna jest baza, nie w formie haczyka, ale prosta z efektownym, dużym zakończeniem. W moich zakładkach motyw się w sumie powtarza, bo uparłam się, żeby koniecznie miały ozdobę z koralików. Chociaż malutką.. A tylko ta mi na razie najbardziej pasuje :)

Zakładka kwiatowa fiolet z zielenią

Zakładka feniks czerwień z miętą

Zakładka feniks szary grafit ze srebrnościami

Zakładka kwiatowa z oliwkowymi

Zakładka feniks z błękitem

niedziela, 14 kwietnia 2013

Zakładki jeszcze raz

Jak już rozłożyłam pudełka to powstało jeszcze kilka zakładek. Wszystkie materiały mam w pudełkach, pudełeczkach i pochowane, żeby nie stały pod nogami. Tak się ma, gdy nie ma za dużo miejsca. Więc jak się te pudełka już powyciąga i pootwiera, to trzeba skorzystać :) Bo jak się schowa, to mogą znowu długo poleżeć..

Kotek różowy

Kotek brązowy

Ptaszek niebieski

Ryba błękitna

Sowa turkuSOWA :)

Torebka żółta