wtorek, 21 grudnia 2021

"Kółko się Pani urwało" Jacek Gliński

Miała być pełna uśmiechu, a okazała się tak bardzo nie dla mnie.

Pomysł może i miał potencjał, ale już dawno żadna książka mnie tak nie wymęczyła. Totalnie nie mój poziom humoru, cała książka pełna starociotkowego gadania, nużących wywodów o wszystkim i niczym. Czytałam z nadzieją, że to może tylko uzasadniona przykrywka, zaraz się zacznie coś ciekawego. Myliłam się. Wśród tego zagadywania czytelnika o wszystkim, z różnymi bezcelowymi szczegółami, powstaje wiele wątków i nic się nie zamyka na końcu. Na szczęście szybko się czyta i są zachwyceni fani tej książki. Przykro mi, ja do nich jednak nie należę.

Tytuł: Kółko się Pani urwało (tom 1 cyklu Zofia Wilkońska)
Autor: Jacek Galiński

    
A Wam się podobało? :)

środa, 8 grudnia 2021

#takietampieprzenie2021

To nie jest typowy poradnik, a ta książka nie zastąpi terapii ani nie naprawi związku. Ale pokaże Ci, jakie masz możliwości i na co dobrze jest zwrócić uwagę przed, w trakcie związku i w sytuacji, gdy chyli się on ku końcowi. Przeznaczona jest głównie dla kobiet i dla niektórych z nich otworzy szeroko oczy i pokaże całkiem nowe spojrzenie, bez "gdybyś tylko", "wypada, żebyś" i "a nie mogłaś..", natomiast niektóre z nas, które przeszły już tę ścieżkę, pokiwają głową i powiedzą, Aniu wszystko co piszesz to prawda.

W tej małej, acz treściwej, różowej książeczce dowiesz się
czym jest partnerstwo w związku, dlaczego rozstanie jest dobrym rozwiązaniem i jak wyjść z bagna, w którym toniemy. Niestety mam przekonanie, że opisane tu sytuacje są tak naprawdę szczytem góry lodowej i każdy można mocniej rozwinąć. Autorka poruszyła między innymi nadal bardzo aktualny temat przemocy, czym jest i jak ją rozpoznać oraz dlaczego rozwód nie jest widzimisię, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z patologią. Wielka szkoda, że książki prawdopodobnie nie przeczytają ci wszyscy "Złoci Doradcy z Dupy", którzy stoją na straży cnót mówiąc "wyolbrzymiasz", gdy dzieje się krzywda. A powinni, bo czas najwyższy, żeby przestać zamiatać pod dywan i przestać narzucać swój skrzywiony światopogląd, promujący pogardę i przemoc, a pozwolić ludziom zwyczajnie żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami.


Książka jest trochę ironiczna, trochę z humorem i też na całkiem poważnie. Część humorystyczna chyba najmniej przypadła mi do gustu, chociaż wypunktowane pozycje czy partner jest, czy nie jest dla ciebie, są porządnym zestawieniem do przemyślenia, czego możemy chcieć od danej relacji. Natomiast część mniej humorystyczną bardzo mocno polecam. Jeżeli masz zachwiany poziom normy, jeśli chcesz się dowiedzieć, jaki jest najbardziej obrzydliwy element manipulacji i jeśli sądzisz, że rodzina to więzy krwi, to ta książka jest dla Ciebie.

Tytuł: #takietampieprzenie2021
Autor: Doktor Ania (Anna Makowska)

sobota, 13 listopada 2021

#takietampieprzenie2020

Mała książeczka o wielkiej mocy. Albo i nie, bo tylko wtedy zadziała, gdy tego potrzebujesz i chcesz. Sam konkret, bez owijania w jedwabie. Zmusza do przemyśleń o sobie, o tym co to jest normalność w codziennym życiu, czym jest wolność w związku i wolność własnych wyborów. W pewnym momencie złapałam się na tym, że prawie każdy akapit czytam ponownie, trochę wolniej, zastanawiając się, porównując moje wypracowane przez lata prawdy i nastawienie do życia, z opisywanym. I bardzo to ze mną współgra.

To nietypowa pozycja na naszym rynku, totalnie inna od cukrowych poradników. Notabene autorka od lat uczy o szkodliwości nadmiaru cukru w naszej codziennej diecie. W sumie to nawet nie jest poradnik, treść może być dla niektórych jak stuknięcie młotem, walącym w ramki społeczne, w które od dziecka jesteśmy w większości dopasowywani, mówi wprost rzeczy niewygodne, ale warte zauważenia i zastanowienia się, żeby wyjść z marazmu, polepszyć swoje życie i po prostu zacząć żyć w pełni świadomie.

Tytuł: #takietampieprzenie2020
Autor: Doktor Ania



 Opublikowałam również na lubimyczytac.pl oraz na Instagramie.


piątek, 3 września 2021

Tajemniczy świat magiczny: "Baśniobór" - tom 1

Po ostatniej książce chciałam koniecznie pozostać w bajkowych klimatach, więc chwyciłam, bardzo polecaną przez wiele osób książkę: "Baśniobór" Brandon Mull. I mimo tego, że jest dla dzieci i jest też trochę "niegrzeczna" w stylu "zrobię na złość", to ręczę, że książka spodoba się również dorosłym. Ale głównie tym dorosłym, którzy lubią świat przepełniony magią, różnymi dobrymi i złymi stworzeniami i którym nie będą przeszkadzać małe, latające i piękne wróżki :)

Kendra i Seth jadą po raz pierwszy w odwiedziny do dziadka i babci, do dużego domu w lesie, otoczonego pięknym ogrodem. Dom, ogród i las mają swoje tajemnice, które rodzeństwo powoli odkrywa, a zabawa... może zaczyna się od rozstawionych po ogrodzie miseczek z mlekiem, a może od szukania na strychu małych kluczyków? Grunt, że się zaczyna i robi niemałe szkody. Nic więcej nie zdradzę, bo to ogromna frajda nic na ten temat nie wiedzieć i odkrywać ten magiczny świat razem z bohaterami. Bardzo polecam!

Opublikowałam również na: @Naila.czyta oraz Lubimyczytac.pl.

wtorek, 31 sierpnia 2021

Słowiańska magia, czyli jak zostać Wiedmą?

"Wiedma" Moniki Maciewicz to niezwykle baśniowa opowieść, pełna starosłowiańskich wierzeń i prawd splątanych magią. Biwia płynie na wyspę starej Wiedmy, którą nazywano tak, bo dużo wiedziała: jak leczyć ludzi i zwierzęta, jak przyjmować porody, jak zapewniać urodzaj i powodzenie. Staruszka uczy młodą dziewczynę korzystania z mocy, pomagania, ziołolecznictwa, poznania tego, czego prawdziwa wiedźma znać powinna. Biwia poznaje tajniki tajemnej wiedzy, zaklęcia, rytuały i świat magicznych stworzeń. Odkrywa, że obok ludzi żyją też kikimory, rusałki, domowiki, chmurniki, strzygi, a my.. słyszeliśmy o nich przecież. Opowiadany świat oparty jest na faktach, równowadze, mocy natury. Wiedźma pachnąca kamforowym wrotyczem, uczy o ziołach, które często w dzisiejszym świecie mamy pod ręką, które mogą pomóc lub zaszkodzić i tłumaczy, że często ludzie sami sobie wybierają lek, który im pomoże. Jest wiele prawdy w tych naukach, jak i w tym, że ludzie się boją tego, czego nie znają. Boją się Wiedźm.

O tym, jak Biwia staje się Wiedmą, jakie ma rozterki, jaki los dla niej został przeznaczony, jak wyglądały sabaty na Łysej Górze - poznasz, czytając tę opowieść. Mnie oczarowała.


Zachęciłam? :)
Recenzję umieściłam też na Instagramie: @Naila.czyta oraz na Lubimyczytać.pl.

niedziela, 30 maja 2021

Cixin Liu - "Wędrująca Ziemia", czyli jak zniszczyć Ziemię i ludzkość i żyć w alternatywnej rzeczywistości

Okładka, Wydawnictwo Rebis

Mimo tego, że nie jestem fanką science fiction, to jednak po przeczytaniu pierwszego opowiadania, w którym Ziemia ma się wyrwać z układu słonecznego, chciałam się dowiedzieć co jeszcze można wymyślić. Opowiadania ogólnie wydają się dość absurdalne i przedstawiają różne wizje niszczenia Ziemi i jej mieszkańców, ale nastawienie jest raczej na pomysł, jak do tego mogło dojść, niż na samą wizję zagłady. Wizje niszczenia Ziemi abstrakcją w sumie już nie są, stają się naszymi realiami, natomiast książka pokazuje różne warianty, do czego może w rezultacie dojść i nie są to pozytywne wizje. Prawdę mówiąc potraktowałam opowiadania jako rozszerzenie myślowych horyzontów, a ponieważ w pierwszych opowiadaniach poziom absurdu mnie trochę poraził, tylko ciekawość sprawiła, że czytałam dalej. Spodobało mi się natomiast kilka dalszych tekstów i z zaciekawieniem czytałam o mikroskopijnych ludziach, a wirusie, tunelu, hibernacjach, wakacjach z obcymi oczami i ogromnym jaszczurze - pożeraczu. Do fantastyki mnie nie przekonano, natomiast poznanie tych opowiadań było ciekawym doświadczeniem.

sobota, 27 lutego 2021

"Rozważna i romantyczna" (Jane Austin) w naszych dzisiejszych, szybkich czasach?

Kupiłam sobie tę książkę dla okładki. Bo piękna, materiałowa z efektem "jedwabnej", z kwiatowym nadrukiem, czerwoną wstążką - zakładką i błyszczącymi napisami. I jak już ją taką całą piękną trzymałam w ręku, postanowiłam od razu przeczytać.

"Rozważna i romantyczna" to powieść sprzed ponad 200 lat, napisana pięknym językiem tamtych czasów, z kurtuazją, lecz nie bez zadumy nad losami ludzkimi. Takim językiem nie posługujemy się już, a to prawdziwa perełka poobcować z nim i przy okazji prześledzić losy dwóch panien na wydaniu, o dość różnych charakterach i podejściu do życia. Czytając uważnie, ze zdziwieniem stwierdziłam, że książka nie zawiera nic zbędnego, ani jednego niepotrzebnego akapitu. Przy takim ogromie dialogów to jest naprawdę mistrzostwo! Niesamowicie przyjemna uczta słowna, natomiast śledzenie roztrząsań myśli, wrażliwości, rozmów i aluzji tamtych czasów, dają też obraz całości tamtego świata, gdzie rządził nie tylko pieniądz, spryt, aranżowanie komuś życia, ciągłe zabawy, wizyty i umilanie sobie życia. Rządziła też miłość.

To powieść lekka w czytaniu, jednak gdyby się było bardziej uważnym, można by było się wiele nauczyć. Niby życie slow, niby rozkładanie myśli na składniki pierwsze, niby takie cudowne, bezproblemowe życie, a jednak powieść, niby mimochodem pokazuje, że warto przeanalizować swoje emocje, warto poprosić o wybaczenie i warto wybaczyć, warto być świadomym swoich uczuć i swoich zachowań, warto się kształcić, warto podtrzymywać więzi rodzinne i społeczne z ważnymi nam osobami i warto wiedzieć, że nie zawsze jest sprawiedliwie na świecie. Czy nudna? Absolutnie nie! Pod warunkiem, że czytasz z pełną świadomością, a nie prześlizgujesz się bezrefleksyjnie po kolejnych kartkach. Cieszę się, że dane mi było spędzić dwa wieczory w dawnych czasach angielskiej prowincji.